Wielokrotnie różne osoby prosiły mnie o porady dotyczące sprzętu audio, kina domowego, kolumn. Właśnie to skłoniło mnie do stworzenia tego portalu. Pasjonuję się audio od ponad 20 lat i mniej więcej też od tego czasu amatorsko zajmuję się także konstruowaniem kolumn głośnikowych i mam na kilka udanych konstrukcji. Przez ten czas miałem do czynienia z wieloma urządzeniami do odtwarzania muzyki; odtwarzaczami CD, przetwornikami DAC, wzmacniaczami. Jeśli chodzi o kolumny, to od lat, w domu mam wyłącznie te zrobione przez siebie, a fabrycznych kolumn słucham poza domem. Śledzę ten rynek i słucham dobrych rzeczy, co jakiś czas też na CES. Nie zajmuję się handlem elektroniką, ani komercyjną jej produkcją, dlatego nie mam interesu osobistego w prezentowanym tu sprzęcie i staram się być obiektywnym.
Nie można znać się na wszystkim i też technicznie byłoby trudne, aby ten serwis poświęcić wszystkim rodzajom urządzeń, dlatego dedykuję go oprócz hobbystycznego konstruowania kolumn, źródłom cyfrowym dźwięku, czyli przetwornikom DAC, odtwarzaczom CD, PC audio, tj. dziedzinie względnie nowej, która nabiera coraz większego rozpędu i częściej jest u nas obecna. Odtwarzanie muzyki z PC lub serwera muzycznego poprzez urządzenia sieciowe nabrało dużej popularności i trochę niespodziewanego przyspieszenia oraz zaczęło wypierać nawet na wystawach modne dotąd gramofony, a w domach zwykłe odtwarzacze CD.
Prezentuję tu wybrane, tylko dobre lub wybitne urządzenia do odtwarzania nagrań i plików cyfrowych, z różnego przedziału cenowego, które są lub były warte rekomendacji i poznałem je osobiście. Także bez względu na kieszeń, każdy może znaleźć tu dla siebie dobre źródło do odtwarzania muzyki, bez konieczności prenumerowania prasy fachowej i studiowania wszystkich prezentowanych tam recenzji, aby skompletować sobie sprzęt. Jak to w życiu bywa, także nie wszystkim opiniom i nie wszystkim tytułom zajmującym się sprzętem można ufać, gdyż wydawcy to też sprzedawcy reklamy, a nie jest mile widziane, aby krytycznie pisać o „towarze” swoich klientów, bo można nie dostać potem więcej od nich reklamy. Także dość powszechne jest pisanie w superlatywach o rzeczach przeciętnych, a nawet dobrze o rzeczach słabych. Mam swoje typy prasy audiofilskiej i audiowizualnej, której opiniom nie ufam, ale są też w kraju 2 tytuły (nie podaję ich tu z nazwy), które są dość rzetelne i piszą prawdę lub prawie zawsze prawdę o sprzęcie i o kiepskich rzeczach uczciwie piszą jak jest, bez patrzenia co powie na to dystrybutor, który przecież zawsze oczekuje super recenzji napędzających sprzedaż. Widywałem nieraz takie super recenzje urządzeń, w których nie było niczego nadzwyczajnego. Kupujesz taką rzecz, przywozisz do domu, podłączasz i od razu żałujesz. Iluż z nas przeżywało takie rozczarowanie, a nie każdy może sobie sprzęt wypożyczyć i wypróbować w domu przed zakupem.
Nie znajdziesz tu naciąganych, dobrych opinii, ani kiepskich urządzeń. Jeśli nie ma tu jakiegoś urządzenia wartego uwagi, to po prostu go nie znam lub nie słuchałem i nie mam o nim opinii. Nie zamierzam także zamieszczać tu opinii o rzeczach słabych lub zdecydowanie nie wartych swojej ceny. Postanowiłem też, z hobbistycznej motywacji, zamieścić tu kilka urządzeń już dawno nie produkowanych, ale legendarnych, a niektórych tak wybitnych, że nawet obecnie ich jakość jest niedościgniona lub zapewniają ją tylko „klocki” za astronomiczne pieniądze, takich urządzeń dla wtajemniczonych poszukiwaczy, które są czasem z trudem dostępne na rynku wtórnym za Oceanem i bardzo poszukiwanych (np. Pacific Microsonics Model Two, DPA PDM1024 albo Sonic Frontiers P3+T3), niektóre mają też ciekawą historię.
Jeśli chodzi o sprzęt na jakim słucham lub wcześniej słuchałem, to zobacz Galerię Zdjęć - tam są opisy.
Mam nadzieję jeszcze rozwijać ten portal. Będzie to jednak bardzo trudne, gdyż obok tematyki konstruowania kolumn, zamieszczonych kilku wspomnieniach o legendarnych markach i urządzeniach, jest on głównie poświęcony PC audio i źródłom cyfrowym, a nawet odkąd portal powstał nastąpiła w tym segmencie eksplozja coraz to nowych urządzeń do odtwarzania plików i nie sposób za nimi nadążyć, nie będąc profesjonalnie zaangażowanym w ten rynek. Na pewno będę musiał podejść w przyszłości do zagadnienia w sposób wybiórczy i o ile coś ciekawego wpadnie mi w ręce lub u kogoś będę z tym obcował. Pewno także szybko zestarzeją się pokazywane tu urządzenia, szczególnie odtwarzacze CD, które są wypierane przez urządzenia sieciowe i PC audio.
Pozdrawiam wszystkich czytających.
Daniel Lubryczyński
Audioholic
 |