|  |  | | |
|
Chcesz rzucić palenie
Terapia antynikotynowa BICOM
|
Konstruowanie kolumn głośnikowych to moje hobby
Nigdy w życiu nie kupiłem żadnych kolumn, które miały mi służyć jako podstawowy zestaw, oprócz głośników centralnych i tylnych do kina domowego. Wyjątek stanowią Proac Response 1sc, które kupiłem do biura oraz kiedyś klony Proac Response 2.5. Wszystko inne na czym gram, od 22 lat skonstruowałem samemu. Prezentuję tu kilka wybranych, lepszych moich konstrukcji, których łącznie powstało kilka razy więcej. Nie produkuję kolumn komercyjnie i moje konstrukcje, jak już się nimi nacieszyłem, trafiały głównie do znajomych lub przyjaciół.
Obecnie samodzielne skonstruowanie kolumn, które są zrobione z dobrych podzespołów, dobrze grają, mają szlachetnie wykonaną, fornirowaną i lakierowaną obudowę jest dość drogim hobby. Dawniej w czasach późnego PRL i jeszcze nawet w latach 90, wiele osób składało sobie kolumny, bo po prostu było to dużo tańsze niż gotowiec ze sklepu. Za kilka razy taniej można było mieć porządne kolumny, szczególnie jak były robione na polskich podzespołach, choć także kolumny złożone na uznanych głośnikach Vify, czy jeszcze wówczas Dynaudio, też były dużo tańsze niż kolumny firmowe, gdzie stosowano te przetworniki. Obecnie sytuacja w Polsce wygląda inaczej, zbliżyła się do realiów Zachodu, gdzie kolumny buduje się głównie z pasji twórczej DIY, a nie dlatego, że jest to tańszy sposób wejścia w posiadanie dobrej kolumny. Ma to miejsce głównie ze względu na fakt, iż robocizna związana z produkcją obudowy jest droga. Za skomplikowane bardzo duże obudowy, wykonane w technice meblarskiej, stolarz weźmie minimum kilka tysięcy, a zdarza się, iż może to być kilkanaście. Także jeśli chcesz mieć ładny mebel, to nie będzie to tanio. Chcesz mieć obudowy a’la Utopie lub Grand Slammy, to wydasz wiele tysięcy. Chyba, że sam jesteś stolarzem lub jesteś w stanie zaakceptować zwykłe pudła, jakie samemu sobie skleisz i skręcisz z formatyzowanych płyt mdf lub sklejki i tak postawisz w pokoju, to wówczas jest to jest nadal dużo taniej. Jednak i same części i przetworniki nie są tanie, chcesz mieć czołówkę światową i wysoki model z oferty, to możesz zapłacić i tysiąc złotych za 1 głośnik.
Jeśli chcesz mieć repliki lub kolumny inspirowane/stylizowane na bardzo drogich prototypach jak Avalony, Wilsony lub inne bardziej egzotyczne konstrukcje jak Wisdom Audio Adrenaline, bo nie stać cię na oryginały lub nie chcesz wydać takiej kwoty, to wówczas na pewno jest sens porwać się na taki projekt, nawet ze względów finansowych, bo będzie to nadal wielokrotnie taniej, a efekt końcowy zależy tylko od tego jak dobrym jesteś konstruktorem i od zdolności stolarza. Dopracowany własny produkt gra porównywalnie z najlepszymi od markowych producentów, jednak niewiele osób umie dobrze zestroić kolumny w warunkach domowych lub grają one dobrze wyłącznie z elektroniką jaką ma w domu konstruktor i tylko w jego pomieszczeniu. To zjawisko, że kolumna gra dobrze tylko w domu jej autora jest dość częste, choć jeszcze częstszy jest zły dźwięk z dużymi zakłóceniami fazowymi i problemami na skraju pasma. Zniekształcenia fazowe są często pomijane przez początkujących konstruktorów kolumn, którzy skupiają się tylko na linearyzacji pasma przenoszenia, albo na tym aby kolumna nisko schodziła na basie. Tak często gra pierwsza konstrukcja…
Na tej stronie, na razie, nie znajdziesz wiedzy na temat obliczania zwrotnic, obudów, bo kilka sprawdzonych stron (szczególnie zagranicznych) już to dobrze opisuje, zawiera kalkulatory zwrotnic, symulatory obudów i powielanie nie ma sensu. Są także dobre podręczniki dla tych co szukają wiedzy.
Także prezentuję tu swoje konstrukcje, aby zainspirować, a nie przekazać wiedzę jak dokładnie zabrać się za samodzielne budowanie głośników i jak je obliczyć i zaprojektować zwrotnicę. Mam swoich ulubionych producentów głośników, ale ich znajdziesz przeglądając schematy moich konstrukcji lub zdjęcia. Choć najwięcej jest Scan Speaka, to jak bym dziś miał zbudować niezbyt skomplikowane, dwudrożne kolumny to wybrałbym Dynaudio, o ile byłyby dostępne. To magiczne głośniki, z których dość łatwo można było zrobić dobrze i plastycznie grający monitor. Można próbować też z Morelami, Thiel&Partner jak ma się więcej na części. Świetne też są wstęgi, szczególnie w dipolu.
Najtaniej i aby nadal było dobrze można zacząć od głośników Vify i Peerlesa, niektóre z nich są też łatwe w aplikacji. Można również złożyć jakiś uznany kit, bez przykrych doświadczeń z nieudanym zestrojeniem i kiepskim dźwiękiem na początku drogi z zabawą w DIY.
Poniżej umieściłem kilka swoich konstrukcji wraz ze schematami i zdjęciami.
Jeśli chciałbyś zamieścić swoje konstrukcje to przyślij mi mailem opis, fotki, napisz coś krótko o sobie, a ja postaram się to zamieścić w odrębnej sekcji.
Dynaudio Esotec 17W LQ + D28II
Pierwsza prawdziwie high-endowa kolumna jaką zrobiłem w I połowie lat 90, na głośnikach Dynaudio 17 W LQ i D28 mkII. Ich inspiracją były kolumny Sonus Faber, głębokie jak Extrema lub kolumny QBA, zwrotnica pierwszego rzędu. Nawet sam wykonałem i fornirowałem obudowy. Miały znakomity, ciepły i muzykalny dźwięk, charakterystyczny dla głośników Dynaudio, ubarwiały i umuzykalniały dźwięk niezbyt dobrych tranzystorów, czyniąc je przyjemniejszym w słuchaniu. Głośniki tej firmy niestety nie są już oferowane amatorom. Dynaudio postanowiło skupić sie na produkcji całych kolumn, odcinając hobbistów od możliwości nabycia ich głośników.

Scan Speak 21W8555 + 18W8545 + 9300
Pierwsze kolumny zbudowane na głośnikach Scan Speak (8555, 8545, 9300) ze zwrotnicą II rzędu. Początki były trudne, nie grały tak dobrze jak Dynaudio, ich aplikacja była trudniejsza niż zwykła zwrotnica pierwszego rzędu, ale miały eksplodujący, niski bas, aż strop się trząsł.

Scan Speak 18W8546 + Revelator 9900
Po kilku eksperymentach ze SS nastał czas na rewelacyjne kolumny dwudrożne oparte na Scan Speak 18W8546 i Revelatorze 9900 ze zwrotnicą I rzędu i korekcją fazy (głośnik wysokotonowy był cofnięty o 28mm) oraz tłumikiem rezonansu L-C-R. Wybitna głębia i holograficzny obraz generowany kilka metrów za kolumnami, detaliczność i delikatność wysokich tonów oraz bardzo dużo powietrza i barwne średnie tony jakie zapewnia kewlarowy Scan Speak. Kolumny te grały wybitnie z tak wybrednymi urządzeniami jak Pathos Twin Tower, a także z tranzystorowymi końcówkami single ended Blue Circle BC2, Pass Alpeph 3, a także z lampowymi wzmacniaczami Unison Research Simply 845. Jest to prawdziwie 8 ohmowa konstrukcja, także dobrze ją tolerują wzmacniacze czułe na spadki impedancji w kolumnach (jak właśnie te single ended tranzystorowe, które nie lubią kolumn 4ohmowych). Zrobiłem kilka kolumn na tym zestawie głośników. Obudowy miały 22-24l i tunele bas refleks 7,5cm i długości ok 20-16cm.
Zastosowany tu głośnik (SS 18W8546) to mój ulubiony głośnik wśród osiemnastek SS, w konstrukcjach dwudrożnych jest ciekawszy (ma barwniejszą, dźwięczną średnicę i trochę lepszy bas) niż przereklamowana węglowa 18, którą stosowało tyle firm i osób zajmujących się budową kolumn, że aż się robi nudna. Wiadomo jak gra i czego się spodziewać, choć niektórzy umieli dużo wycisnąć z węglowej 18 - jak na przykład Sonus Faber Electa Amtor II, rewelacyjna kolumna, która wiele wyciska z zastosowanych głośników, nawet chyba więcej niż Proac Response 2.5, gdzie też jest podobny zestaw.

"Max" Scan Speak 21W8555 lub 25W8565-01 + 18W8545 + Revelator 9900
Konstrukcja oparta na głośnikach Scan Speak 8555 (zamiennie 8565-01) w obudowie 50-70 litrów bas refleks, 8545 i Revelatorze 9900. W sekcji średnio-wysokotonowej zwrotnica I rzędu z korektorem fazy i tłumikiem rezonansu. Dobra głębia obraz generowany kilka metrów za kolumnami, detaliczność wysokich tonów oraz bardzo dużo powietrza, które zapewnia dobrze zestrojony Revelator. Średnie tony detaliczne i pastelowe tak jak to z węglowej osiemnastki. Do tej konstrukcji próbowałem także wsadzać kewlarowy głośnik 18W8546, ale doszedłem do ostatecznego wniosku, że w konstrukcji trzydrożnej lepiej spisuje się węglowy, a kewlarowy jest lepszy w konstrukcjach dwudrożnych, gdzie brzmi ciekawiej od trochę znudzonej węglowej osiemnastki. Na tej konstrukcji grałem kilka lat, zanim nie powstały pierwsze dipolowe wstęgi w 1999roku. Bardzo dobrze sprawdzały się w bi-amplingu z tranzystorowym piecem na bas (Krell KSA 100, a potem Spectral DMA 150) i wyrafinowanym Pathosem Twin Tower na średnicy i wysokich tonach, potem zamieniłam Pathosa na lampy single ended Unisona Research Simply 845, dostając dalszą poprawę dźwięku w bi-amlingu.
Tych kolumn powstało kilka rodzajów z różnymi głośnikami basowymi, w tym niektóre w obudowach zamkniętych, albo nawet na basie układ compound, gdzie 21cm głosnik 21W8555 wewnątrz obudowy popychał 25cm 25W8565-01 umieszczony na zewnątrz. Na basie używałem także Peerlesa SLS-10 w obudowie zamkniętej 50l z Varioventem(bardzo dobry efekt i niska cena głośnika - zdjęcie poniżej), a nawet ekstremalnego Visatona TIW 400 w 100-120l obudowie.

wersja z Peerles SLS-10 w obudowie zamkniętej z Varioventem zwrtotnica tej konstrukcji z basowym SS 21W8555

wersja "Max" z Visatonem TIW-400 w 120 litrowej obudowie bas refleks, po lewej z węglową osiemnastką, po prawej z krewlarowymi i różne kształty nadstawek
Scan Speak 18W8545 + D2010 "Lazury"
Poniżej są duże (22-24 l) monitory oparte na Scan Speakach 8545 oraz D2010. Te kolumny to tzw "Lazury", czyli konstrukcja którą opracowałem dla firmy Audio-Lazur. Mieliśmy produkować wtedy kolumny, ale wiadomo sprzedaliśmy kilka par i pomysł umarł. Są to kolumny, których brzmienie upodobniłem trochę do Proac Response 2.5, ale nie sa to żadne klony, tylko własne opracowanie. Głośnik basowy jest trochę innego podtypu, niż w Proacu. Brzmią wybornie, a przy odpowiednim wzmacniaczu lampowym sączy się z nich "syrop" :) Dotąd używam jednej z tych par do kina domowego - to ta stojąca kolumna po prawej poniżej, gdzie zastąpiłem SS 8545 Vifą PL18, ale zwrotnica jest taka sama, tylko inne są proporcje obudowy i ma ona 20l.

Poniżej jeszcze poglądowo prezentuję kolumnę zbudowaną na tych samych głośnikach co Lazury, ale konstrukcja jest zupełnie inna. Była ona inspirowana na moich ulubionych kolumnach opartych na tym zestawie głosników, tj. Electa Amator II Sonusa Fabera. Zwrotnica I rzędu i silnie pochylona przednia ścianka. Brzmieniowo nie były jednak tak udane jak "Lazury" i pozostała po nich jedynie fotografia, kiedy natomiast "Lazury" są nadal w użyciu u mnie i kilku osób, niektóre nawet mnie odnalazły poprzez tą stronę.

Prawdziwie High-endowy głośnik centralny Scan Speak S18W 8535 + S2010
Poniżej jest głośnik centralny oparty na pojedynczych, ekranowanych głośnikach Scan Speak S8535 oraz S2010 w obudowie zamkniętej. Do dziś używam tej kolumny w swoim salonowym kinie domowym, łącznie z "Lazurami". Brzmią super, a ich wykonanie nie jest drogie. Zastosowałem pojedyncze głośniki zamiast pary S18W8535, a ich zamknięta obudowa jest wykonana we własnym zakresie z desek podłogowych z drewna egzotycznego i ma objętość 11 litrów oraz jest mocno wytłumiona wełną.
Scan Speak 18W8543 + Vifa DX25TG05-04
Zawsze podniecało mnie brzmienie starych Proaców Response 3.5 i 2s, gdzie był zastosowany polipropylenowy głośnik Scan Speak (pochodny standardowego SS 8543 - ale to nie był na pewno standardowy głośnik). Ten głośnik przez wielu był uważany za najlepszy na świecie głośnik polipropylenowy. Nie mogę tego potwierdzić, bo jeszcze są dobre głośniki Dynaudio oraz Morel, które do tego są łatwiejsze w aplikacji i mają lepszy bas od SS 8543 i znoszą większe obciążenia. Ten Scan Speak jest dość trudny w aplikacji, posiada pewne spadki charakterystyki na dolnym zakresie pasma, które trzeba skorygować odpowiednią zwrotnicą, kosztem obniżenia efektywności całej konstrukcji. Trudny głośnik, a do tego Proac używał zmodyfikowanych głośników, robionych dla niego na zamówienie, także było to powodem, iż kopie Proaców Response 3.5 nigdy nie brzmiały dobrze, co potwierdzają opinie internautów/hobbystów na zachodzie, którzy próbowali je kopiować. Okazało się, iż łatwiej jest zrobić kolumnę dwudrożną opartą na 1 głośniku średnio-niskotonowym SS 8543, podobną do modelu Proac Response 2s. Właśnie taka kolumna jest pokazana poniżej, gra z wybitnym porządkiem i dobrymi barwami, bas nie schodzi jednak nisko, urywa się gdzieś przy 45Hz. Obudowa ma 20l i tunel i średnicy 5cm i długości ok 10cm. W bezpośrednim porównaniu z uznanymi Proac Response 1sc, moja kolumna gra od nich jednak lepiej, głównie za sprawą lepszej góry, bo uporządkowanie dźwięku i barwy średnicy są zbliżone. Zastosowałem w nich głośnik Vify, który obecnie używa także Proac, kiedy zrezygnował ze starych SS D2010.

"a'la Audio Note" Scan Speak 21W8552 lub Peerles HDS 205 EXC + Revelator 9900
A teraz coś dla kogoś kto lubi kolumny Audio Note, tylko że zaprezentowana kolumna ma lepsze wysokie tony od Audio Note, bo zamiast taniej Vify jest tam Revelator 9900. Detaliczność wysokich tonów na wysokim poziomie oraz dużo powietrza. Ta konstrukcja wykorzystuje ideę dużej przedniej ścianki, takie kolumny grają większym dźwiękiem i z lepszym fundamentem. Niektóre kolumny tzw duże, staromodne paczki czasem zbliżają się charakterem brzmienia do tub, co jest ich zaletą. Może nie wyglądają tak ładnie jak chude, eleganckie kolumny, ale brzmienie tzw dużych paczek jest moim zdaniem ciekawsze od chudych kolumn. W kolumnie jest zastosowany obok Revelatora 9900 stary papierowy głośnik Scan Speak 21W8552, którego nie można już nigdzie kupić, ale z powodzeniem, bez zbytnio słyszalnej degradacji i bez konieczności modyfikacji zwrotnicy można go zastąpić Peerles HDS 205 EXC (którego teraz też coraz trudniej dostać). Tak sie też stało, kiedy Scan Speak został spalony na imprezie u kolegi. Obudowa ma 35l.

Pod spodem na zdjęciu są trochę inne kolumny, które zrobiłem dla taty, także inspirowane na Audio Note, z polipropylenowymi 21cm Scan Speakami 21W8553 4ohm i piankowym resorze - starego typu oraz Vifą na wysokich tonach. Bardzo ciekawy dźwięk, zbliżony charakterem do kolumny tubowej i dość duża skuteczność też.
Klony Proaca Response 1s - Seas T14RCY + SS D2010
Teraz trochę wstydliwa rzecz, czyli klony Proaca Response 1s. Nie mam zwyczaju robić klonów, bo wolę sam konstruować, ale zdarzyło mi się klonowanie tych uznanych kolumn. Zamieszczam tą konstrukcje, bo może kogoś zainteresuje, gdyż jest wyjątkowo udana.
Zwrotnice tych jedynek mają kilka wariantów fabrycznych, nieznacznie się różniących. Widać w swoim czasie zmieniali je sami konstruktorzy, a była potem jeszcze lepsza wersja 1sc, z Seasem Excel polipropylenowym, specjalnie na zamówienie Proaca stworzonym, którego nie można niestety kupić indywidualnie.

Klony Proaca Response 2.5 - Scan Speak 18W8535 + SS D2010
Tu dla zainteresowanych pokazuję jak zrobić klony Proaca Response 2.5 Zamieszczam tą konstrukcje, bo jest ona znakomita i wcale się nie zestarzała, a głośniki nadal są dostępne.
Zwrotnice te prawdopodobnie mają także kilka wariantów fabrycznych, nieznacznie się różniących, widać zmieniali je sami konstruktorzy. Pomierzona przeze mnie zwrotnica ma inne wartości od tych publikowanych w Azji. Głośniki najprawdopodobniej były zastosowane takie same jak seryjne Scan Speaki, także klon będzie w 95-99% brzmiał jak oryginał.

zwrotnice nieznacznie się różnią, po lewej pomierzona przeze mnie (jest tylko mały błąd na tym schemacie - w fazie na wejściu głośnika wysokotonowego - zamieniony (+) z (-) na wejściu), a po prawej wersja azjatycka, gdzie fazy są pokazane prawidłowo, ale są trochę inne wartości elementów
rysunek sposobu wykonania obudowy do klonów
Czas na duże kolumny i wysoką efektywność
Beyma 15B100R + ACC (dawny Audax) PR 170 MO + Fostex FT 66H
Te kolumny zostały skonstruowane do lamp 300B, mają dużą skuteczność ok 95db. Obudowa ma ponad 100l i 2 wielkie tunele bas reflex po 10cm średnicy każdy. Grałem na nich z Cary CAD 300B SE, znowu efekt dużej skrzyni generował z tych kolumn duży dźwięk. Bas nie schodzi nisko, ale generowany jest puls, szczególnie z płyt analogowych z lat 70. Wysokie tony mogłyby być lepsze, ale cóż, ograniczenie tubowego głośnika. Mógłby tu być głośnik jonowy zamiast Fostexa, ale kosztuje 1000EUR :(

A teraz czas na delicje - czyli moja specjalność dipol wstęgowy
Ta konstrukcja to prawdziwy high-end z najwyższej półki, ale najpierw trochę historii, jak ewoluowała ta konstrukcja
I generacja 1999 rok, dwudrożna, szerokopasmowa z B&G RD-50, Visaton TIW-400, Scan Speak 25W8565-01

II generacja 2001 rok, trzydrożna z Raven R-1, B&G RD-50, Scan Speak 21W8555-01 (4szt), dodatkowe 2 monstrualne subwoofery aktywne z Visaton TIW-400 i modułem wzmacniacza aktywnego Thomessen SW 2.4

III generacja 2007 rok, trzydrożna z Raven R-1, B&G RD-50, Scan Speak Revelator 22W8851T00 (2szt) + Revelator 26W8861T00 (2szt) - zmianie więc uległy głośniki basowe i zrezygnowałem też z dodatkowych, olbrzymich subwooferów
IV generacja 2009 rok, trzydrożna z Bohlender Graebener NEO 3 PDR, Radia RD-50, Scan Speak Revelator 26W8861T00 (tylko 2szt)
Jest to moja konstrukcja wstęgowa IV generacji, czyli czwarta kolejna modyfikacja pierwszej konstrukcji wstęgowej z 1999 roku. Z pierwszej został tylko ten sam głośnik wstęgowy B&G Radia RD-50 (magnetostatyczny), reszta jest całkowicie zmieniona i dojrzewała przez 10 lat. RD-50 testowałem w układzie 2 drożnym, 3 drożnym, 3.5 drożnym z dodatkowym aktywnym basem, testowałem z głośnikiem Raven R1, B&G NEO 3 i różnymi głośnikami basowymi, aż w końcu zdecydowałem się na poniższą konstrukcję 3 drożną. Nie dorównują jej żadne głośniki dynamiczne, po prostu z detalicznością wstęgi i jej barwami nie mogą się równać żadne głośniki dynamiczne/stożkowe, kopułowe, bez względu na to z jakiego są zrobione materiału. Wstęgi to inna szkoła jazdy i inna kultura brzmienia, grają inaczej to prawda, dużym koncertowym dźwiękiem, ale ile słychać detali, które gubią zwykłe głośniki. Mimo, że dźwięk jest duży, to w mojej konstrukcji scena jest bardzo uporządkowana, holograficzna i głęboka, a źródła pozorne są punktowe, a nie wielkości całej ściany. Ach trzeba tego posłuchać. Porównywać to można tylko z niektórymi elektrostatami, bo tak to nie ma sensu. Inspiracją do powstania tych kolumn były słynne kolumny Genesis 200, 300 i Wisdom Audio Adrenaline 75 dipole. Nieskromnie mogę dodać, że nawet na CES w Las Vegas rzadko coś gra lepiej.
Jest to konstrukcja dipolowa, gdzie zarówno wstęga średniotonowa, jak i wysokotonowa gra w dipolu. Bas jest w bas refleksie, w obudowie 60l. Bas z Revelatora W26 jest szybki, łatwo schodzi bardzo nisko w okolice 20Hz i wytrzymuje bardzo duże obciążenia. Z powodzeniem czaduję na tych konstrukcjach 300W wzmacniaczami lampowymi, osiągając bez kompresji bardzo duże poziomy głośności, a kiedy indziej gram cicho i subtelnie - audiofilsko. Także można wszystko zrobić z tymi kolumnami, mieć frajdę i żywy dźwięk, często lepszy jak na żywo lub na koncercie, albo słuchać kameralnie. Ale nawet przy cichym słuchaniu grają dość dużym dźwiękiem, także jak ktoś jest przyzwyczajony do małego dźwięku (np kameralny jazz) z pomiędzy kolumn to tutaj będzie się musiał przystosować do innej estetyki. Ale chóry, organy, wielka orkiestra, koncerty rockowe są tu nie do pobicia. Efekt zawsze dobry, choć te kolumny są niestety bezlitosne dla kiepskich nagrań i słabych elementów toru, obnażają je bezlitośnie. Takie życie, nie poprawiają i nie upiększają dźwięku jak stare głośniki Dynaudio, które mogą zagrać dobrze nawet z przeciętnym wzmacniaczem tranzystorowym.
zwrotnica, ostatnia modyfikacja z IV 2009
Budowa głośników , jak zrobić głośniki , jak zrobić kolumny , budowa kolumn głośnikowych , DIY kolumny , DIY głośniki , speaker building
 |
|
|